Od doradztwa klienta indywidualnego do bloga parentingowego

"Marzenia nic nie kosztują, ale warto też spróbować je spełniać, ciężko pracować i wierzyć, że w końcu się uda. Jestem dobrym przykładem na to, że upór i konsekwentne dążenie do celu przynosi korzyści. Mimo, że inni łapali się za głowę, pytali: „Po co Ci ten blog?” (szczególnie, gdy przez ponad 2 lata na nim nie zarabiałam), to nie poddałam się i wierzyłam, że w końcu będę mogła zarabiać na pasji". (więcej…)
Płyń dalej