Od agencji marketingowej do promocji zdrowego stylu życia

a_swietlik„Moja do tej pory lubiana przeze mnie praca w agencji marketingowej zaczęła mnie uwierać i przynosić więcej frustracji niż satysfakcji. W sierpniu ubiegłego roku podjęłam ostateczną decyzję i zrezygnowałam z etatu na rzecz freelance’u.

Tak pisze o sobie Agnieszka Świetlik – autorka bloga Life Managerka, która poniżej opisuje swoją wzburzoną historię zawodową.

Historia ta z pewnością może stać się inspiracją dla innych kobiet, które pragną podążać za swoimi marzeniami.

Proszę opisz jaką pracę wykonywałaś przed podjęciem teraźniejszego zawodu?


Pracowałam w agencji marketingowej, jako Senior Project Manager i zajmowałam się zarządzaniem projektami marketingowymi.

Czym dokładnie zajmujesz się obecnie?


Bardzo trudno mi ująć moją obecną działalność w jedno zdanie, więc najczęściej upraszczam to mówiąc, że zajmuję się przede wszystkim promowaniem zdrowego stylu życia.

A mówiąc bardziej technicznie – prowadzę działania z zakresu marketingu internetowego (głównie społecznościowego) dla kilku klientów produkujących zdrowe produkty.

Jest to obsługa profili na Facebooku, nagrywanie filmów, obsługa forum internetowego, prowadzenie kanału na YouTube, współpraca z blogerami itp..

Dodatkowo prowadzę bloga i kanał na YouTube o zdrowym stylu życia.

Stworzyłam również swój blogowy produkt elektroniczny, Dziennik Obserwacji Organizmu, który być może spróbuję wydać też w wersji papierowej. Jeśli tylko starczy mi na to czasu i energii 🙂

Jakie powody skłoniły Cię do podjęcia decyzji o zmianie pracy/zawodu?


Przede wszystkim wypalenie zawodowe, spowodowane tym, że w swojej pracy musiałam zajmować się również projektami zupełnie spoza obszaru moich zainteresowań, a czasami nawet kompetencji.

Sytuacja, kiedy muszę robić coś, na czym zupełnie się nie znam, była niekomfortowa do tego stopnia, że postanowiłam zrezygnować z pracy.

Chciałam mieć też więcej czasu na życie. Utrata kogoś bliskiego uświadomiła mi, że jest ono bardzo kruche i krótkie i nie chciałam spędzać go na pracy od rana do nocy.

Jakie konkretne działania lub osoby pomogły Ci dotrzeć do celu?


Mówiąc o osobach, dzięki którym jestem tu, gdzie teraz, muszę się cofnąć aż 6 lat wstecz.

To wtedy mój ówczesny pracodawca dostrzegł we mnie potencjał pracownika marketingu. Ukierunkował mnie na taką pracę, tworząc dla mnie stanowisko Specjalisty ds. marketingu i PR w swojej firmie, w której byłam tylko asystentką.

Jestem mu za to bardzo wdzięczna, przy czym „on” – ten pracodawca – to tak naprawdę cała grupka osób, które miały w tym wszystkim swój udział.

To dzięki tym ludziom odkryłam swoją specjalizację, bo wcześniej miałam duży problem z jej odnalezieniem.

Mój kolejny pracodawca również bardzo mi pomógł w dotarciu do celu, bo nauczył mnie olbrzymiej samodzielności, wszechstronności i radzenia sobie w wielu sytuacjach. I to, że od niego „uciekłam” nie oznaczało, że w jakiś sposób mi podpadł 😉

Nie, po prostu dzięki pracy u niego lepiej poznałam siebie i odkryłam, że moim przeznaczeniem jest praca na własną rękę.

Co ciekawe – zarówno z jedną jak i z drugą firmą współpracowałam lub nadal współpracuję również teraz, kiedy jestem freelancerką.

I chyba śmiało mogę powiedzieć, że to właśnie dzięki dbaniu o relacje z byłymi pracodawcami jestem tu, gdzie teraz. Gdyby nie pierwsze zlecenia od nich, musiałabym poszukać etatu, bo pierwszy rok freelancingu był bardzo ciężki.

Jakie są plusy i minusy dokonanej zmiany, jakie dotychczas zauważyłaś?


Szczerze mówiąc nie widzę minusów.

O plusach mogłabym natomiast mówić godzinami… Robię to, co kocham, praca mnie nie stresuje (a jeśli już, to w pozytywny, motywujący do działania sposób), polubiłam poniedziałki, wiele się nauczyłam, bardzo rozwinęłam bloga, pracuję odczuwalnie mniej, a zarabiam więcej…

Mam więcej czasu na świadome, zdrowe i szczęśliwe życie, na którym tak bardzo mi zależało.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze podczas procesu zmiany?


Źle wspominam zdobywanie pierwszych, własnych klientów.

Wysyłałam dziesiątki maili, które pozostawały bez odpowiedzi.

Straciłam wiarę w siebie, popadłam w całkowity marazm, zaczęłam chodzić do psychologa, aby zapobiec ewentualnej depresji.

Moim jedynym motorem napędowym był blog, dzięki któremu nie czułam się tak całkiem bezużyteczna.

Ten stan trwał prawie rok i chyba musiał się wydarzyć, abym później lepiej doceniła każde pojawiające się zlecenie i polubiła swoją pracę jeszcze bardziej.

Co zrobiłabyś inaczej w trakcie dokonywania zmiany z dzisiejszej perspektywy?


Bardziej skoncentrowałabym się wtedy na blogu, profesjonalizowaniu go i budowaniu wokół niego społeczności.

Dziś wiem, że najskuteczniejszą metodą na poszukiwanie zleceń jest u mnie networking i być może poprzez bloga udałoby mi się nawiązać więcej relacji, które przełożyłyby się na nowe zlecenia.

Ostatecznie tak u mnie było i blog przyniósł mi kilka zleceń z zakresu mojej działalności (nie mówię teraz o współpracach typowo blogowych), ale jednak działo się to za wolno.

Na początku bloga traktowałam bardzo po macoszemu, jako hobby. Powinnam była poświęcić mu więcej uwagi i wykorzystać fakt, że wtedy miałam na niego znacznie więcej czasu niż teraz.

Jakie było Twoje największe wyzwanie do tej pory w obecnym zawodzie?


Wyzwań mam sporo, bo ciągle robię coś nowego.

Największym było chyba stworzenie od podstaw własnego kanału i programu na YouTube o zdrowiu, pokonanie niechęci do kamery, wcielenie się w rolę prowadzącej, nawiązywanie relacji i przeprowadzanie wywiadów ze specjalistami, gotowanie na ekranie, testowanie wielu nowych aktywności…

To było wielkie wyzwanie i jestem bardzo dumna z tego projektu.

Aktualnie nie tylko występuję przed kamerą, ale i sama nagrywam i montuję filmy na zlecenie klientów, co też jest dla mnie sporym wyzwaniem.

Dużym wyzwaniem było też wypuszczenie własnego produktu, bo robiłam to trochę po omacku i sporo się przy tym nauczyłam, głównie na błędach.

Nie wspominając już o tym, że przy prowadzeniu własnej działalności największym wyzwaniem jest ogarnięcie własnych finansów – ZUS-u, podatków i płynności finansowej.

Co motywuje lub inspiruje Cię w Twojej codziennej pracy?


To, co teraz napiszę będzie do bólu banalne, ale motywuje i inspiruje mnie samo życie.

Uwielbiam to co robię, to część mojego stylu życia.

Moja praca jest tak bardzo z nim spójna, że często w ogóle nie czuję, że pracuję. Pomysły na posty czy nowe odcinki programu podsuwa mi samo życie.

A motywacja zarówno do zdrowego stylu życia, jak i promowania go, jest bardzo głęboko we mnie i nic nie zapowiada, aby miała się wyczerpać.

Czego się nauczyłaś i jakie wskazówki chciałabyś przekazać innym kobietom, które zastanawiają się nad zmianą pracy lub myślą o rozpoczęciu rozwoju kariery w Twoim obecnym zawodzie?


Odwagi, ale przy zachowaniu zdrowego rozsądku.

Nie wspomniałam o tym wcześniej, ale kiedy chce się odejść z pracy i postawić na realizację marzeń, trzeba przygotować się do tego przede wszystkim finansowo.

A potem nie można załamywać się trudnościami, trzeba robić swoje, dążyć do celu, inspirować się innymi osobami, które odniosły sukces i wierzyć w to, że kiedyś trudne chwile będą już tylko wspomnieniem.

Ja nauczyłam się, że warto przez chwilę zacisnąć pasa i zmierzyć się z porażkami, aby potem osiągnąć to, do czego dążymy.

Agnieszka Świetlik

Freelancerka, blogerka, youtuberka, specjalistka od marketingu społecznościowego i promowania zdrowego stylu życia.
Jej najmłodszym zawodowym „dzieckiem” jest Dziennik Obserwacji Organizmu - produkt ułatwiający poznanie mocnych i słabych stron swojego organizmu oraz motywujący do zdrowego stylu życia.

LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem - począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

Zdrowo Mania - to internetowy program o zdrowym stylu życia, w którym znajdują się wywiady ze specjalistami oraz bardzo proste, zdrowe przepisy. Zapraszamy do oglądania, komentowania i subskrypcji!

Dziennik Obserwacji Organizmu - produkt ułatwiający poznanie mocnych i słabych stron swojego organizmu oraz motywujący do zdrowego stylu życia.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

  • Bardzo fajna rozmowa 🙂

  • Dziękuję Agnieszko za podzielenie się z nami sposobem w jaki ułożyło się Twoje życie zawodowe.
    Dajesz doskonały przykład jak mieć więcej czasu na…życie!

  • Co do prowadzenia bloga mamy podobne spostrzeżenia – warto przyłożyć się do jego budowania i profesjonalizowania! 🙂

  • Bardzo fajny wywiad. Bliski memu sercu 🙂

  • Super motywujący wywiad. Tak trzymać, Agnieszka! 🙂